Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc bezpieczeństwo działamy niesiemy inicjatywa pomocnicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc bezpieczeństwo działamy niesiemy inicjatywa pomocnicy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2019

Pomyśl

"Wędrownik jest zawsze gotów nieść pomoc"

Brzmi bardzo banalnie, prawda? Uczą nas, że trzeba pomagać i kochać się nawzajem, być miłym, a to wszystko zawarte w słowach naszych dziadków, ciotek, wychowawców, rodziców i jest tego pewnie jeszcze z tuzin.

Wędrownik, osoba która zaradzi na prawie wszystko, na prawie, ponieważ w zgiełku pomagania innym, czasem zapominamy o sobie. Okay, o co tej zwariowanej autorce chodzi, to pomagamy czy nie?

Jeżeli prześledzimy na spokojnie tydzień, w którym dzieje się naprawdę dużo, zobaczymy ile działań powstało w celu pomocy drugiemu, zapewne będzie tego sporo. Tu pomogę napisać konspekt, a tu pomogę przy sprzątaniu, a tu wolontariat, a jeszcze kumpela prosiła o pomoc z pracą domową... I tak dalej. 

To jest dobre, to czysta pomoc, inicjatywa z naszej strony w celu szybszego wykonania działania. W przypadku ratowników czy medycznych czy ZHP przedłużenie życia, uniknięcie fatalnych skutków jakiegoś wypadku. Jeden wykładowca na kursie WKPP mówił, że jak nas obudzi w nocy i zapyta co jest najważniejsze, odpowiemy – "BEZPIECZEŃSTWO" nasze i poszkodowanego. 

Okay, ale drugi akapit mówi stricte o nas samych. A no, jeśli działając prężnie na przestrzeni kilku miejsc, czy pamiętamy aby zadbać o siebie? Pomóc sobie, to zadbać o zdrowy posiłek, potrzebę snu, a może nawet większy odpoczynek w postaci spaceru czy serialu. To też jest pomoc, dla nas. Co z nas za pomocnicy, jeśli jesteśmy na skraju wytrzymałości? 

Dewiza wędrownicza mówi "... zobacz, pomyśl - pomóż, czyli działaj". Znaczy, że każda pomoc ma jakieś podłoże, tak skonstruowane, żeby ruszyć z pomocą, podjąć działanie. Zaznaczyć trzeba, że nie należy zgrywać superbohatera który pomoże na wszytko. Nakładanie skomplikowanych bądź dużej ilości problemów na siebie nie jest strzałem w dziesiątkę. Zapominamy o nas, a kiedy padniemy wyczerpani z sił, to co z tą pomocą? 

Ratownik nie może być ratowany i tu jest tak samo. Jeśli chcemy pomóc, pomyślmy, a potem działajmy, nie na odwrót. Czasami pomoc o mniejszym zakresie działania jest czymś naprawdę dużym. Fajnie jest mieć satysfakcję z tego, że się pomogło, a to najlepiej smakuje jeśli i my i osoba której pomagamy są zadowoleni.

Wędrownik jest gotów nieść pomoc, dla tego co wokół niego i siebie samego.

Wyczyn na miarę siebie

        Zapewne każdy z nas, raz czy dwa, może więcej śnił czy marzył o zdobywaniu. Wielu osiągnięć, czy to sportowych, naukowych, a może...